Psychika psa

Psychika psa.

Kto już zdecydował się na chów psa w domu, powinien choćby ogólnie poznać psychikę gatunku i rasy zwierzęcia, a także nauczyć się kilku podstawowych zasad postępowania z nim.

Pies, który obcuje już od 10 tysięcy lat z człowiekiem i stał się jego towarzyszem, nie wyzbył się wszystkich cech psa pierwotnego. W zależności od celów, którym miały służyć poszczególne rasy, niektóre z tych cech pogłębiano przez tresurę, inne starano się eliminować. Pies myśliwski, wystawiający zwierzynę pod strzał myśliwego, zachowuje wyprężony tułów, podniesiony nos i wyciągniętą łapę tak, jak robił to przed wiekami prapies, wskazując swym towarzyszom miejsce, gdzie znajduje się wytropiona zdobycz.

Każdy pies, czy to ratlerek, czy dog, ma poczucie własności terenu, na którym żyje on i jego ludzie („stado”). Jeśli obszar ten został naruszony przez intruza, pies zachowuje się wobec niego nieufnie lub wręcz wrogo. Nieufność tę inaczej będzie objawiał pies tresowany, a inaczej nie tresowany, inna będzie reakcja psa podwórzowego, typowego stróża, a inna pokojowego pieszczocha. Reakcją może być ostrzegawcze warknięcie, pokazanie zębów lub głośne szczekanie, którego znaczenie rozróżni ucho opiekuna.

Szczekanie jest bowiem nie tylko alarmem czy oznaką wrogości. Jest także wyrazem radości, manifestacją uczuć, czemu u psa towarzyszy machanie ogonem – cecha zachowania charakteryzująca wszystkie zwierzęta psowate. Zarówno pies, jak i wilk czy szakal podniesieniem ogona sygnalizują przyjazne zamiary, machaniem – szczególną radość.

Skowyt psa jest oznaką bólu lub strachu i przechodzi w wycie, warczenie – ostrzeżeniem, a skamlenie – prośbą o coś: o wypuszczenie na dwór, o podanie wody czy wręcz o pieszczotę.

W psychice psa bardzo istotną rolę spełniają narządy zmysłów, zwłaszcza węch. Zaobserwować można to łatwo w okresie rui, gdy pies nosem „odczytuje” ślady suki. Węchem kieruje się szukając swego pana w większej grupie osób, schowany przedmiot, rzucony ręką opiekuna patyk.

Wielu miłośników psów błędnie przypisuje im zdolności do logicznego myślenia czy postępowania w określonych sytuacjach. To instynkt dyktuje psu, jak ma się zachować: uciekać, atakować, bronić się, warczeć. Instynkt nakazuje mu zachowanie diety, wylizanie rany czy zjadanie wybranych ziół i traw.

Te instynktowne czynności psa trzeba wykorzystać przy szkoleniu i tak je ukierunkować, aby przyniosły określony pożytek.

Mimo wielu badań, do dziś nie wiadomo na czym polega zmysł orientacji występujący u niektórych psów, i to z różnych ras. Te psie zdolności obrosły w trudne do sprawdzenia legendy i opowieści. W średniowiecznych kronikach spotyka się wzmianki o psach (owczarkach niemieckich), które wraz z krzyżowcami dotarły aż na Bałkany, a potem same powróciły do Niemiec. Znany film „Powrót Lassie”, oparty na powieści E. Knighta, jest historią suki rasy collie, która pokonała kilkusetkilometrową odległość, by powrócić do rodzinnego domu. Nikt nie potrafił dotąd wytłumaczyć tych, nawet najbardziej autentycznych i sprawdzonych, wydarzeń, których bohaterem jest pies wracający do domu, mimo iż dojście „za nosem” jest zupełnie wykluczone. Wywieziony pociągiem czy samochodem pies umie odnaleźć swój dom, choć ślad węchowy nie istnieje! A z drugiej strony – czytamy codziennie w gazecie: „Zginęła czarna, podpalana suczka…” lub „przybłąkał się młody, biały pudel…”. Jest to jeszcze jedna zagadka dla zoologów, zoopsychologów i kynologów.

Pies, niegdyś żyjący w swym stadzie rodzinnym (gatunkowym), towarzyszący od tysiącleci człowiekowi, nie zatracił do dziś instynktu stadnego. Za swoją rodzinę i stado przywykł uważać ludzi, wśród których żyje. Przewodnikiem tej rodziny jest zawsze ktoś, kto sprawuje bezpośrednią opiekę nad psem i poświęca mu najwięcej czasu. Jemu właśnie pies ślepo wierzy i z całą gotowością podporządkowuje się wydawanym przez „przewodnika stada” poleceniom, choć i w stosunku do pozostałych domowników jest serdeczny, przyjacielski i posłuszny. Do swego stada zalicza nie tylko ludzi, lecz i domowe lub gospodarskie zwierzęta; jednak przewodnikiem i „szefem” całej tej społeczności jest dla psa zawsze tylko jedna osoba.