Wybór psa do chowu

Wybór psa do chowu.

Ten krótki przegląd najpopularniejszych ras ułatwi być może decyzję przy wyborze psa, którego chcemy sobie sprawić. Nie można bowiem kierować się wyłącznie urodą psa, chwilowym oczarowaniem czy naleganiami dzieci, lecz należy brać pod uwagę możliwości fizyczne, wiek i stan zdrowia opiekuna, warunki mieszkaniowe, liczebność i upodobania rodziny, wreszcie – możliwości wykarmienia czworonoga. Wszystko to trzeba dokładnie przemyśleć, w przeciwnym razie pies może stać się utrapieniem całej rodziny, a jego opiekun – bezwiednym dręczycielem zwierzęcia.

Do małego mieszkania nie wprowadza się bernardyna, charta czy doga. W gęsto zaludnionym bloku jazgotliwy szpic doprowadzi do zatargów z sąsiadami, a ogar czy wyżeł będzie „zmarnowany”, jeśli jego opiekun nie poluje.

Mamy w Polsce dostatecznie duży wybór ras, wśród których każdy miłośnik psów znajdzie coś dla siebie.

W dużych aglomeracjach miejskich, przy ograniczonym metrażu mieszkania, najlepiej chować psa małego lub średniej wielkości:

mopsa, maltańczyka, pekińczyka, pudla, polskiego owczarka nizinnego czy boksera. Jeśli mieszkanie jest duże, a czas i zdrowie pozwalają na długie spacery każdego dnia, można sprawić sobie dzielnego, inteligentnego, pięknego i wiernego owczarka niemieckiego.

W wolno stojących domkach z ogródkami, na terenach podmiejskich czy na wsi z całą pewnością można trzymać szpica czy bernardyna.

Jak zdobyć ładnego i odpowiedniego dla nas, rasowego psa? Szczeniaka kupujemy tylko z pewnego źródła – od hodowcy czy od dobrego znajomego, a nie od przygodnie spotkanego handlarza na bazarze. Aby mieć pewność, że psiak pochodzi z „dobrej rodziny”, można skorzystać z pośrednictwa terenowego oddziału Związku Kynologicznego w Polsce, który ułatwi kontakty i wymianę doświadczeń z innymi hodowcami psów tej samej rasy. Jeśli przyszłemu opiekunowi psa nie zależy na jego metryce, można za niewielką cenę dostać szczeniaka lub młodego psa w schronisku dla zwierząt. Trafiają tam psy rasowe i rozmaite, często urodziwe, mieszańce. Ale i zwyczajne kundelki bywają bardzo ładne, na pewno zaś okażą nam wdzięczność, wierność i miłość za miskę strawy i ciepły kąt w naszym domu i sercu.